www.pogorzel.com.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Strona główna Artykuły o Siennicy W Służbie Wsi i Kraju - wybrane fragmenty

W Służbie Wsi i Kraju - wybrane fragmenty

Email Drukuj PDF

Bronisław Gass

SIENNICA
KRÓTKI RYS HISTORYCZNO-GEOGRAFICZNY
SIENNICY I OKOLICY

W Polsce mamy kilka miejscowości o nazwie Siennica: Siennica w dorzeczu Nysy Kłodzkiej, Siennica na Pomorzu oraz nazwy dwuczłonowe: Siennica Daćbogi, Siennica Różana, Siennica Okrągła i inne.

Wyraz Siennica był powszechnie używany w języku staropolskim i oznaczał miejsce w lesie na składanie siana, szopę, bróg, a nawet stóg siana lub siennik, na którym sypiano[1]. Obecnie wyraz ten wyszedł z użycia i znaczenie jego ogranicz się do nazw miejscowości.

Niniejszy opis dotyczy Siennicy, która obecnie należy do województwa warszawskiego, powiatu mińskiego. Leży ona w odległości 11 km na południe od Mińska Mazowieckiego, przy szosie idącej z Mińska do Latowicza.

Niektórzy uważają, że swą obecną nazwę Siennica bierze od starej rodziny mazowieckiej Siennickich, herbu Krzywda, właścicieli tych okolic[2]. Bardziej jednak prawdopodobne wydaje się, że to ród Siennickich wziął swoje nazwisko od nazwy miejscowości, z której pochodził.

Obecnie nazwisko Siennicki i nazwa Siennica piszemy przez dwa n. W Metryce Koronnej, której wyciąg poniżej jest przytoczony, nazwisko Siennickich (Szyenyczky) jest pisane przez jedno n. Tak samo przez jedno n pisana jest nazwa – Sienica, natomiast w Księdze Ziemi Czerskiej 1404-1425, wydanej w Warszawie w roku 1879, na końcu zamieszczony jest „Wykaz łanów z 1540r. opraz spis właścicieli ziemskich z 1564r.” (str. V), w których nazwisko Siennickich pisane jest już przez dwa n.

Siennica jako miasto początek swój zawdzięcza możnemu rodowi Siennickich, którzy otrzymali akt lokacyjny od ks. Anny Mazowieckiej, potwierdzony następnie przez króla Zygmunta I Starego. Akt ten w skrócie został wpisany do Metryki Koronnej, a treść jego (w tłumaczeniu luźnym z łaciny) jest następująca[3].

Metryka Koronna 41.
7.141

Nadanie prawa miejskiego Stanisławowi Sienickiemu na miasto Janów.

W roku i miejscu jak wyżej (1526 w Warszawie) we czwartek w dzień Wniebowstąpienia Pańskiego najjaśniejsza księżna i pani, pani Anna z bożej łaski książę Mazowsza, Rusi itd. Mając wzgląd na wierne służby i zasługi urodzonego Stanisława Sienickiego z Sienicy, dworzanina swego, najjaśniejszym niegdy panom Stanisławowi i Januszowi Książętom Mazowsza, jej majestatu braciom rodzonym, przez tegoż Stanisława oddane i świadczone, i chcąc tego Stanisława Sienickiego za służby jego wierne wynagrodzić i zachęcić do dalszej wiernej służby temuż Stanisławowi i braciom jego rodzonym: Janowi, Franciszkowi i Mikołajowi, nadaje prawo i pełną moc nowe miasto zwane Janów koło Sienicy w ich dobrach dziedzicznych w powiecie czerskim leżących, założyć i zbudować na nowym i surowym korzeniu z łaski i szczodrobliwości swojej książęcej za zgodą i radą swoich doradców, na zawsze i na wieczne czasy.

Ponadto najjaśniejsza księżna, chcąc owego Stanisława i jego braci łaską swą przyozdobić, temuż Stanisławowi i jego braciom wzmiankowanym i ich spadkobiercom prawym nadaje dla wzmiankowanego miasta Janowa prawa, korzyści i wolności niżej spisane na wieczne czasy.

Po pierwsze prawa chełmińskie z jego wszystkimi statutami, artykułami i trybem postępowania we wszystkich sprawach wielkich i małych, a mianowicie: kradzieży, zabójstwa, obcięcia członków, gwałtu, zgwałcenia, fałszywej miary i wagi oraz we wszelkich występkach, jakimkolwiek imionami byłyby nazwane, w granicach miasta popełnionych lub mających być popełnionymi pomiędzy mieszkańcami miasta oraz między ludźmi od tego miasta należącymi, pełną moc sądzenia, wyrokowania, skazywania według przestępstw i wykroczeń, jak tego prawo niemieckie, czyli chełmińskie, żąda i wymaga.

Ponadto także nadaje mieszkańcom miasta Janowa targi cotygodniowe w każdy poniedziałek oraz jarmarki 3 razy w roku. Pierwszy mianowicie w święto i dzień 7 Braci Śpiących, to jest na trzeci dzień po św. Kilianie (10. VII), drugi na św. Mateusza (apostoła i ewangelistę 21.IX), trzeci zaś na św. Barbarę (4.XII). Na te targi i jarmarki cotygodniowe i coroczne wolno będzie po wieczne czasy ludziom wszelkiego stanu, płci i kondycji zewsząd przybywać ze wszelkimi towarami, sprzedawać, kupować i odjeżdżać z powrotem oraz handel wszelki uprawiać dla osiągnięcia większej korzyści według zwyczaju miejskiego po wieczne czasy.


Nazwa Janowo nie utrzymała się. Ostatni jej ślad znajdujemy w dokumencie z roku 1555. W spisie właścicieli nieruchomości z roku 1564 mamy już dawną nazwę: Siennica-miasto (opidum – miejsce targowe) i Siennica-wieś (antika – stara).

„Elementem miastotwórczym była ludność miejscowa, a wieś, która miała być oparciem dla nowo zakładanego miasta, sam stawała się miastem. Tak było z Siennicą, Szreńskiem itd.”[4].

W Polsce przedrozbiorowej wszystkie miasta, w zależności na czyich gruntach były zbudowane, dzielono na: królewskie, prywatne i kościelne.

Siennica miasto i okoliczne wsie były prywatną własnością Siennickich, z czasem przeszły do rąk Rudzieńskich, następnie Dłużewskich, Bogusławskich i Kamińskich.

W roku 1870 dobra Siennica miały 1726 morgów. Po pierwszej wojnie światowej zmalały do 900 morgów, a po drugiej zostały rozparcelowane między chłopów.

W XVI wieku oprócz Siennicy prawa miejskie otrzymały miejscowości blisko niej leżące, a mianowicie: Kuflew w r. 1521, Stanisławów – 1523, Kozłów – 1526, Karczew – 1528, Żelisów (Jeruzal) – 1533, Parysów – 1528, Wawrzyńców (Glinianka) – 1557, Osieck – 1528, a później sąsiedni Cegłów – 1621 i dalszy Kałuszyn – 1718.

Tak duże skupienie nowo powstałych miast w tym kącie Mazowsza, obok już istniejących: Latowicza, Mińska i Garwolina, tłumaczyć należy wzmożonym procesem kolonizacji prawobrzeżnego Mazowsza po pokonaniu Jadźwingów oraz unii Polski z Litwą. Do tego czasu tę część Mazowsza pokrywały wielkie puszcze z rzadko rozrzuconymi po nich osiedlami. Wiele z tych miast już po kilkudziesięciu latach powróciło do swego pierwotnego stanu.

Siennica, jako miasto niczym się nie wyróżnia. Wegetowała jak wiele innych miast Rzeczypospolitej. Dlatego więc pozwolę sobie bardzo krótko wspomnieć ogólnie o sytuacji miast w Polsce, ponieważ tym samym prawom, działaniu i skutkom podlegała również Siennica.

Miasta te powstały w okresie całkowitej przewagi stanu szlacheckiego, wcześniej już utrwalonej uchwałą sejmową z roku 1496 podjętą w Piotrkowie Trybunalskim i innymi późniejszymi. Ograniczały one dostęp mieszczanom do wyższych urzędów i dostojeństw oraz stanowisk w hierarchii kościelnej, a także (w XVIII w.) w wojsku i administracji.

Liczne natomiast postanowienia zakazujące osobom stanu szlacheckiego zajmowania się handlem, szynkami miejskimi i zasiadania w urzędach miejskich pod grozą utraty szlachectwa wyraźnie obniżały stanowisko społeczne mieszczan. Miasta niejako z góry skazane, więc były na wegetację.

Szlachta nie tylko przez uchwały sejmowe niszczyła podstawy dobrobytu miast. Czyniła to również w życiu codziennym, wykorzystując swoje uprzywilejowane stanowisko, przywłaszczając sobie grunty miejskie, czyniąc wiele innych bezprawi i to nawet w miastach królewskich, w obecności urzędników królewskich. Oto przykład:

W roku 1660 w niedaleko położonym od Siennicy Latowiczu w czasie bytności lustratorów „…. burmistrz miasta tego z żoną od szlachetnego Thomasza Olszamowskiego haniebnie obuchem zbici i nogami zdeptani i skrwawieni i potem do katusza od Jagosz samego i czeladzi wrzuceni, których przez całą noc więził”[5].

Zwykły nawet szlachcic lekceważył sobie wszelkie prawa miejskie i krajowe, a mieszkając w mieście nie chciał podlegać obowiązkom i ciężarom miejskim. Nawet starostowie, których obowiązkiem było bronić miasta, również działali na jego szkodę.

Dosadną charakterystykę ówczesnych mieszczan podaje Wawrzyniec Surowiecki w swej pracy pt. O upadku przemysłu i miast w Polsce: „…. mieszczanin opuściwszy zdrowe ręce gnuśniał całe życie w próżnowaniu i pijaństwie. Odarty z majątku i sposobu do życia, gnębiony wszelkimi plagami ucisków i niepokoju, spodlony zaniedbaniem i ciemnotą nie mógł użyć ani siły, ani rozumu do rozwinięcia tego przemysłu. Postawiony w zbyt ciasnych obrębach, przy niepewności opieki rządowej, każde jego powołanie, każde przedsięwzięcie groziło mu co chwila niebezpieczeństwem i ruiną … W takim to położeniu znajdowały się miasta przez okres dwóch wieków prawie, staczając się do coraz większej nędzy i upadku”[6].

Ale wróćmy do Siennicy. Leżała ona na jednym z drugorzędnych traktów łączących Mazowsze z Ukrainą. Jeszcze na początku XIX wieku w lesie koło Seroczyna był szeroki trakt, który ludność miejscowa „staroruską drogą” zwała, a był on odcinkiem traktu: Warszawa – Siennica – Łuków – Włodawa.

Można przyjąć, że przy drodze tej stała karczma i kuźnia i że zostały one wchłonięte przez powstające miasto.

Specjalnych starań o podniesienie miasta później nikt nie czynił, był to zresztą okres ogólnego upadku miast Rzeczypospolitej.

Dopiero w r. 1789, w okresie Sejmu Czteroletniego, uchwalone zostało prawo w Komisjach Porządkowych Cywilno-Wojskowych dla różnych województw i ziem. Zadaniem ich było wprowadzenie gospodarczego ładu., szerzenie oświaty i podniesienie dobrobytu w zachwianym w swych posadach państwie.

W Siennicy należącej wtedy do powiatu garwolińskiego Ziemi Czerskiej, Komisja Porządkowa utworzona została dopiero 14 maja 1792 r. Na dwudziestym piątym posiedzeniu, które odbyło się dnia 16 czerwca „jednomyślnie uznawszy potrzebę jak najdokładniejszych projektów tyczących się reperacji dróg, prostowania grobli, urządzania szkółek parafialnych itd. Jednogłośnie wezwała do tej pracy Ignacego Witoszyńskiego, kanonika kamienieckiego, i Kazimierza Dłużewskiego, starościca Stoińskiego, ale o ich pracach w tym kierunku nie mamy wszakże żadnych danych”[7].

Mimo uzyskanych praw miejskich Siennica pozostała małą nędzną mieściną.

Najlepiej zobrazuje to kilka cyfr: w roku 1740 miała 20 domów, w r. 1862 – 49 domów i 501 mieszkańców, w r. 1921 – 66 domów i 1580 mieszkańców. Wszystkie te dane dotyczyły łącznie Siennicy osiedla i Siennicy wsi.

Obecnie, według danych z grudnia 1965 r., sama Siennica ma 104 domy i 409 mieszkańców; łącznie z mieszkańcami tzw. Starej Siennicy ma ich 794.

W początkach XIX wieku, po roku 1815, według nowego podziału administracyjnego utworzony zostaje powiat siennicki w obwodzie stanisławowskim. W Siennicy była siedziba sądu, przeniesionego następnie do Mińska Mazowieckiego.

W administracji kościelnej Siennica należała do diecezji poznańskiej, zaś po utworzeniu diecezji warszawskiej w roku 1818 Siennica staje się dekanatem, w skład którego wchodziło 17 parafii: Cegłów, Czerwonka, Glinianka, Jakubów, Jeruzal, Kałuszyn, Karczew, Kiczki, Kołbiel, Kuflew, Latowicz, Mińsk, Oleksin, Wiązowna, Wierzbno, Wiśniew i Siennica. Obecnie też jest siedzibą dekanatu.

Mimo takiego awansu w administracji państwowej i kościelnej oraz połączenia drogą bitą z Mińskiem, nie miała widoków rozwoju, co uwidacznia na porównawcza tablica statystyczna z roku 1827.


Własność

Ludność

Liczba domów

Suma asek. W Tow. Ogn.

Jarmarków

Targów

Dochód miasta w  r. 1827 w zł i gr

Chrześc.

Żydów

razem

mur.

drew.

razem

Cegłów

Narod.

331

40

371

-

46

46

27800

3

1

1624

Kołbiel

Pryw.

146

230

376

2

27

29

31000

14

-

923

Kałuszyn

Pryw.

362

1455

1819

2

145

147

181850

6

1

1781,18

Karczew

Pryw.

646

507

1153

2

107

109

143175

13

1

1959,20

Latowicz

Narod.

1039

101

1140

-

187

187

75624

11

-

3837

Mińsk

Pryw.

510

260

770

2

60

62

34950

3

1

1531,22

Siennica

Pryw.

133

189

322

-

32

32

68750

2

-

868,14


Analizując powyższą tablicę widzimy, że Siennica zajmuje wśród tych siedmiu miast ostatnie miejsce pod względem liczby ludności, liczby jarmarków i dochodów, nie posiada ani jednego domu murowanego, bo klasztor nie był wtedy zaliczany do miasta. Brak targów i tylko dwa jarmarki w ciągu roku świadczą o zupełnym zastoju handlu i rzemiosła.

Jedynie z jarmarku na św. Jadwigę, na którym sprzedawano kożuchy, wełnę, len i inne wyroby rzemieślnicze oraz godzono służbę folwarczną, znana była Siennica w okolicy.

W drugiej połowie wieku XIX i na początku wieku XX, na skutek rozwoju techniki oraz masowej budowy dróg bitych i żelaznych, następuje szybki rozwój przemysłu wielkofabrycznego.

To były główne przyczyny rozwoju miast. Oprócz nich działały jeszcze inne, nie tylko natury gospodarczej, ale społecznej i politycznej, m.in. zanikanie ustroju feudalnego, a rozwój kapitalistycznego. Okres ten znamionuje się również szybkim wzrostem stanu zaludnienia.

Siennica pominięta została przez sieć kolejową, najbliższa stacja kolejowa, Mińsk Mazowiecki, oddalona jest o 11 km. Nie powstał w niej też żaden zakład przemysłowy, brak większej ilości jarmarków nie sprzyjał rozwojowi warsztatów rzemieślniczych, a na dobitek utrata stanowiska ośrodka administracji powiatowej, a po powstaniu styczniowym pozbawienie praw miejskich i zaliczenie jej do rzędu osad, przyczyniło się do całkowitego zastoju, a tym samym i upadku miasta. Obok niej szybko rozwija się, głównie dzięki linii kolejowej Mińsk Mazowiecki.

Z przedwojennych instytucji społecznych działających w Siennicy obecnie istnieją: Ochotnicza Straż Pożarna, zreorganizowane Kółko Rolnicze, agencja pocztowa i duży gmach szkoły podstawowej zbudowany w latach trzydziestych.

W okresie Polski Ludowej powstały: Ośrodek Zdrowia, Ośrodek Weterynaryjny, gospoda ludowa, punkty skupu i handlu uspołecznionego, schronisko PTTK czynne w czasie wakacji, mechaniczna piekarnia o wydajności 3 ton pieczywa na dobę.

W Siennicy ze starego miasta nie pozostało nic. Zachowany do dziś klasztor preformacji zbudowany był poza miastem i dopiero wskutek rozwoju osady w końcu XIX wieku znalazł się jego granicach. Dlatego poprzestać musimy na świadectwach pisanych i ludzkiej pamięci.

Obiektem godnym wzmianki były tutejsze kościoły. Sienniccy chcąc zapewnić lepszy rozwój swego miasta, wkrótce po nadaniu mu praw fundują kościół drewniany pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii[8], który w roku 1528 ówczesny biskup poznański Jan Latalski przemianował na parafialny i nadał mu dziesięciny, a bracia Sienniccy uposażyli dwoma łanami roli, łąkami i osiedliskiem.

Akt erekcji spisany był w obecności Andrzeja Frycza Modrzewskiego, znakomitego pisarza politycznego XVI wieku, naówczas będącego klerykiem. Nazwisko Frycza figuruje na tym akcie.

Z zapisu zrobionego w roku 1603 w Księdze Parafialnej z okazji wizyty późniejszego biskupa poznańskiego, Wawrzyńca Goślickiego, dowiadujemy się, że „przy kościele była kaplica Siennickich z grobami tej rodziny i szkoła parafialna w dobrym stanie”. Szkoła ta założona została w roku 1559, a rektorem jej był Augustyn Wattius.

Kościół ten dotrwała do końca XVII wieku, Kidy to wskutek starości został rozebrany.

Na miejscu dawnego pobudowano nowy. Drzewo na budowę kościoła ofiarował Paweł Siennicki, chorąży czerski, dziedzic Żakowa. Traczom zapłacił 500 zł, cieśli Janowi Golkowskiemu (imię i nazwisko było wyryte na podwojach kościoła i belce) 2000 zł, za wyrobienie gontów 300 zł, za pobicie dachu 300 zł, itp. Koszt budowy całości od roku 1693 do 1698, tj. do wprowadzenia nabożeństw, wyniósł 4986 zł.

Był to typowy drewniany kościółek wiejski z modrzewiu, długi na 57 łokci, szeroki na 27. Wewnątrz ściany miał nie malowane i nie szalowane, grubości 7 cali[9].

Parafia Siennica w tamtych czasach miała małą liczbę dusz, bo w największej z ówczesnych wsi Pogorzeli było 11 chałup, 2 karczmy oraz dwór Rudzieńskich. Inne wsie były jeszcze mniejsze i miały zaledwie po kilka chałup, np. Stara Siennica w roku 1740 liczyła ich zaledwie sześć.

Według spisu kościelnego z roku 1576 parafia obejmowała następujące wsie: Stara Siennica, Wola Siennicka, Zglechów, Lękawica (Łękawica), Krzywica, Siodlo (Siodło), Granicznik, Żakowo, Choiny, Lasanin (Lasomin), Bestwiny, Kanty (Kąty), Zalesie, Gogolna (Gągolina), Pogorzel, Jeziorka, Drozdówka.

Najbardziej godną uwagi w tym kościele była piękna rzeźba z drzewa o żywych barwach i złoceniach, wyobrażająca grupę apostołów podczas Wniebowstąpienia NMP, prawdopodobnie szkoły Wita Stwosza. Zwracał także uwagę obraz przedstawiający wskrzeszenie Piotrowina. Na obrazie tym w orszaku biskupa była szlachta w strojach polskich z początku XVIII wieku. Tradycja miejscowa utrzymywała, że byli to członkowie rodziny Dłużewskich.

Kościółek zbudowany na niewielkim pagórku w rynku na zewnątrz otoczony był murem z kamieni polnych, omszonych i zarośniętych częściowo trawą, co dodawało mu uroku, czyniąc go prawdziwą ozdobą miasta.

W roku 1939 został spalony przez Niemców wraz z wszelkimi znajdującymi się w nim zabytkami. Fakt ten tym bardziej godny jest pożałowania, że nie był spowodowany koniecznością działań wojennych, ale celowym niszczeniem zabytków architektury i kultury Polski przez Niemców.

W podziemiach kościoła były rodzinne groby Siennickich. Tu także spoczywał biskup Mreski, sufragan płocki, właściciel sąsiedniej Pogorzeli. Prochy ich znajdują się tam nadal.

We wschodniej części cmentarza kościelnego zachował się do wojny empirowy nagrobek Truszczyńskiego, wykonany w piaskowcu w kształcie małego obelisku. Zniszczony został przez Niemców w roku 1941.

Jeszcze wcześniej, bo tuż przed pierwszą wojną światową, uległ zniszczeniu z braku konserwacji drewniany ratusz, który tak zachwycił malarza Wł. Podkowińskiego, że utrwalił go na płótnie.

Śmiało można powiedzieć, że z dawnej Siennicy nie pozostał kamień na kamieniu. Czego nie zniszczyły klęski żywiołowe i czas, tego dokonała druga wojna światowa.

Jedynym więc budynkiem pozostałym z dawnych czasów jest wspomniany już klasztor poreformacki, zbudowany przez nadwornego architekta królewskiego Antoniego Solariego[10].

Ufundowany został w latach 1749-51 przez Kazimierza Rudzieńskiego, kasztelana czerskiego, późniejszego wojewodę mazowieckiego, oraz jego małżonkę Antoninę z Nowosielskich. Po ich śmierci dokończył dzieła ich syn Michał Rudzieński, starosta chęciński, później również wojewoda mazowiecki, fundując niektóre elementy wewnętrznego wystroju kościoła klasztornego.

Na budowę klasztoru wybrano Siennicę, ponieważ po pierwsze była miastem, po drugie oddalona była tylko o 3 km od ówczesnej rezydencji fundatorów w Pogorzeli, a w dodatku obie miejscowości połączone były drogą traktową. Sam wybór terenu pod budowę klasztoru dokonany został po mistrzowsku. Było to miejsce nie zabudowane, leżące poza miastem na najwyższym wzniesieniu w okolicy. Na stoku tego wzgórza położona była ówczesna Siennica. Gmach klasztorny wzniesiony został przy trakcie idącym od Mińska do Latowicza w miejscu, gdzie dochodzi trakt Cegłów – Siennica. Rozległy i malowniczy widok roztacza się ze wzgórza klasztornego w kierunku doliny Świdra poprzez dolinę Sienniczki, w której daleką linię horyzontu zamyka ciemny pas lasów za Świdrem.

Trzeba podkreślić, że nadworny architekt królewski Antonio Solari umiał wykorzystać walory krajobrazu. Gmach klasztorny położony na wzniesieniu 159 m n.p.m widoczny jest z daleka.

Ale z każdej strony widok jest zupełnie inny. Jadąc od Warszawy zobaczymy go w całej okazałości już ze wzgórza pod Pogorzelą; od strony Kołbieli widzimy klasztor w blasku słońca nad zielenią pasa łąk; najpiękniejszy jest widok od strony Latowicza, kiedy wyłania się ponad dachami miasteczka przytulonego u jego stóp.

Natomiast od strony Cegłowa widok mamy najbardziej imponujący.

Gdy zbliżamy się do Siennicy od strony Mińska Mazowieckiego, to już z odległości trzech kilometrów widzimy dokładnie nie tylko klasztor, ale i gmach liceum pedagogicznego, zbudowany w latach 1923-26. Stoi on na krawędzi wzgórza, za klasztorem po stronie południowo-zachodniej. Częściowo przesłania nawet gmach poklasztorny, usuwając go jakby na drugie miejsce.

Od szosy klasztor oddzielony jest murem. Do kościoła klasztornego wchodzi się przez bramę barokową.

Po prawej stronie cmentarza kościelnego, przylegającego do kościoła, znajdują się groby rodziny Dłużewskich, w których posiadaniu przez pewien czas była Siennica. Tu także pochowany jest ksiądz Łukasz Janczak, wieloletni prefekt seminarium nauczycielskiego (od roku 1867), człowiek światły, autor prac religijnych, zmarły w roku 1918, oraz ostatni z zakonników, definitor O. D. Kosinowski.

Z cmentarza jest wejście do podziemi klasztoru, w których pochowani są zakonnicy i fundatorzy klasztoru.

Po lewej stronie kościoła stoi jednopiętrowy budynek klasztorny w kształcie drukowanej litery E, którego boczne skrzydła łączą się klasztorem, środkowe zaś, odsunięte od niego, tworzą czworokątny wirydarzyk. Dookoła wirydarzyka biegnie korytarz oświetlony wychodzącymi nań oknami. W tym gmachu mieściło się seminarium nauczycielskie.

Kościół zbudowany został w okresie schyłkowego baroku przechodzącego w rokoko. Cechy tych dwu stylów widoczne są zarówno na zewnątrz budynku, jak i w jego wystroju wewnętrznym. Na frontowej stronie kościoła, u początku dachu umieszczone są dwie rokokowe wazy, dekoracyjnie obramowane drzwi wejściowe i okno nad drzwiami, które oświetla chór muzyczny. Bogate barokowe formy miały wieżyczka i sygnaturka, kryte blachą miedzianą, umieszczone w końcu nawy i nad prezbiterium. Najbogatsza w wystroje ściana frontowa odznaczała się doskonałym umiarem, zbliżającym jej architektoniczne oblicze niemal do klasycznej prostoty.

Kościół jest jednonawowy, a sklepienie ma beczkowate. Wnętrze nawy od kruchty oddzielone jest kutymi kratami. Szeroki dekoracyjny gzyms, na którym umieszczone są okna, biegnie dookoła nawy na dość dużej wysokości. Światło padające z okien do świątyni, dzięki temu gzymsowi i filarom przyściennym, wywołuje bogate z zmienne efekty oświetlenia.

Elementy wystroju wewnętrznego wykonane były z dębu zapuszczonego na ciemnobrązowy kolor, kontrastujący z jaskrawymi figurkami i niektórymi fragmentami architektonicznymi (głównie kolumn, ślimacznice, wieńce, tarcze itp.) malowanymi na kolor kości słoniowej.

Kościół miał siedem ołtarzy barokowych. Na chórze zakonnym znajdują się cztery portrety fundatorów kościoła, mianowicie: Kazimierza i Antoniny Rudzieńskich oraz Michała i Elżbiety Rudzieńskich.

W ołtarzach bocznych były obrazy św. Franciszka w Asyżu i Ofiarowanie M. Boskiej pędzla Czechowicza. Jak zanotowano w Kronice Klasztornej, kosztowały po 20 dukatów. Cztery następne, przypuszczalnie pędzla Chadziewicza, to św. Antoni, naśladownictwo Murilla, św. Józef, św. Jan Napomucen i Matka Boska.

Z innych zabytków kościół posiada kielichy i bardzo stary, pięknej roboty krucyfiks oraz bogaty zbiór ornatów i kapę, szyte z pasów słuckich.

Stara srebrna monstrancja oraz uszkodzony lampion gdańskiej roboty z 1762 znajdują się obecnie w skarbcu.

Na cmentarzu przed kościołem leży stara kropielnica z piaskowca, dosyć pięknej roboty.

W kancelarii parafialnej znajdowała się Kronika Klasztorna oprawna w skórę, rozpoczynająca się od roku 1749, pisana przez zakonników i doprowadzona do ostatnich dni ich bytności w Siennicy, to jest do roku 1864.  Kronika ta spłonęła w roku 1944.

Teren przyklasztorny o pow. Około 5 ha otoczony oskarpowanym murem ceglanym przeznaczony był na ogród. Rosły w nim nawet krzewy winnej latorośli, których owoce służyły zapewne do wyrobu wina mszalnego.

W latach dwudziestych naszego stulecia, po zbudowaniu nowego gmachu seminaryjnego, ogród powiększony został o 1 ha od strony północno-zachodniej, a ogrodzenie nowej części dopasowane zostało do dawnego muru.

Przy kościele jest trochę starych drzew, głównie lip. W ogrodzie parafialnym rośnie wielki wieloramienny klon z XVIII w., otoczony wałem ziemnym.

Dawny ogród przyklasztorny obecnie podzielny jest między parafię i liceum pedagogiczne.

W odległości 1 km od klasztoru, przy drodze do Cegłowa, znajduje się cmentarz grzebalny. Spoczywają tu zwłoki naszych żołnierzy z powstania listopadowego, styczniowego i ostatniej wojny światowej. Na grobach paru oficerów z powstania listopadowego zachowały się nagrobki i pomniki. Pomniki nagrobkowe są również na grobach Polaków – nauczycieli seminarium – oraz na grobie Hipolity i Kazimierza Gnoińskich.

W licealnej części ogrodu znajduje się źródełko, którego woda według tradycji miejscowych ma jakoby własności lecznicze w chorobach oczu. Wody ze źródełka spływają do stawu, który obecnie częściowo zamieniony został w basen kąpielowy.

Woda ze stawu zasila strumyk płynący od strony Pogorzeli i wraz z nim wpływa do rzeczki Sienniczki, która płynie głęboką doliną przez Siennicę, Lasomin i uchodzi do Świdra naprzeciw wsi Radachówki.

Godne specjalnej uwagi jest niewątpliwie mistrzostwo, z jakim Solari osiągnął – w prowincjonalnych warunkach i przy stosowaniu stosunkowo prostych, skromnych środków – duży efekt plastyczny. Dotyczy to zarówno omówionego uprzednio rozwiązania urbanistycznego, jak i architektury budynku.

Większe bogactwo i napięcie plastyczne skupione zostało na bramie wejściowej, na elewacji frontowej kościoła oraz na jego wnętrzu dostępnym dla ludności. Zastosowana została przy tym gradacja wrażeń: najskromniejsza plastyka bramy, bogatsza – elewacji głównej, najbogatsza (po przejściu przyćmionej kruchty) – wnętrza urozmaiconego zarówno grą światłocieni, jak i barwami wystroju.

Równocześnie nadał Solari swemu dziełu cechy nieprzemijających wartości kompozycyjnych. Wtopienie obiektu w krajobraz, wykorzystanie dominanty wysokościowej, wykorzystanie osiowych zamknięć widokowych, przeciwstawienie osiowej perspektywie alei głównego akcentu architektonicznego, dobre proporcje – oto niektóre z najcharakterystyczniejszych cech założenia siennickiego.

Zniszczony w sposób barbarzyński przez Niemców w roku 1944 kościół i gmach poreformacki w Siennicy odbudowany został przy pomocy finansowej Państwa Ludowego, przywiązującego szczególną wagę do rekonstrukcji i zachowania zabytków kultury narodowej. Jednocześnie budynek poklasztorny zyskał nową treść, odpowiadającą nowym stosunkom społecznym w Polsce, budującej podstawy socjalizmu: dawny konwikt przebudowany został na internat dla liceum pedagogicznego.

Najstarszy zachowany plan osady pochodzi z roku 1869. Jest to kopia sporządzona z planu zrobionego o rok wcześniej, w związku z uwłaszczeniem chłopów. Napis górny jest odcięty, a cały plan mocno zniszczony.

Plan ten zawiera spis właścicieli nieruchomości miasteczka Siennicy. Oto ich wykaz: Latowicki Srul, Sawicka Marianna, Rembieliński Wincenty, Skokowska Józefa, Wojewódzka Balbina, Kopyto Nasled Stan..., Nasled Abrama, Bursztyn Jojna, Fijałkowski Karol, Kuperchand Srul, Miodowski Majer, Skibniewska Genowefa, Kriger Mosiek, Kelman, Latowicki Mosiek, German Gertka, Dziugieł Błażej, Kuźmiński Leon, Świętochowski Feliks, Juker ..., Bursztyn Jankiel, Grzybowski Konstanty, Siennicki Ajzyk, Zając Marianna, Glikman Jankiel, Karski Aleksander i Bogusławski J.

Obszar gruntów miejskich wraz z placami miał 66 morgów 282 prętów, z tego do prywatnych właścicieli należało 6 morgów i 152 prętów. Rynek miasteczka zajmował 3 morgi 135 prętów; do szkoły należała 1 morga i 60 prętów. Reszta była wspólną własnością mieszkańców.

Utrwalony na planie rynek i uliczki istnieją w niezmienionej postaci do dzisiaj. Należy zaznaczyć, że ich rozmieszczenie nie jest typowe dla ówczesnych miast, ale taką konfigurację ulic i rynku narzuca ukształtowanie terenu. Ma on formę czworoboku, którego strona północna jest trochę krótsza od południowej. Strona wschodnia biegnie ukośnie, odchylając się ku wschodowi na południu, by objąć wlot szosy z Latowicza.

Rynek jest duży, ma prawie 2 ha powierzchni, ponad 19 tyś m2. W zachodniej części rynku na pagórku stał opisany wyżej kościół drewniany. Dziś na tym miejscu stoi dom Gromadzkiej Rady Narodowej. Jest brzydki, nie ma określonego stylu architektonicznego.

Przez rynek przebiega szosa z Mińska do Latowicza, przecina ona go ukośnie z północno - zachodu na południo - wschód z odgałęzieniem pośrodku rynku do Kołbieli.

Prócz tych dróg głównych wychodzi z rynku droga naprzeciw Domu Gromadzkiego na Starą Siennicę oraz wąska droga z roku południowo-zachodniego na grunty Janówka. Podobne dwie dróżki wychodzą z rogu północno-wschodniego, jako przedłużenie ścian rynku.

Rzeczka Sienniczka wraz ze swą podmokłą dolinką stanowiła i do dzisiaj stanowi przeszkodę w rozbudowie miasteczka w kierunku południowym oraz była zawadą przy wytyczeniu dróg traktowych wprost z rynku.

Rozwidlają się one dopiero w odległości pół kilometra za osadą przy wsi Piaski – na lewo w kierunku Kuflewa: na prawo na Starogród – Parysew – Garwolin - Stężyca; na wprost na Latowicz-Stoczek- Łuków – Włodawa.


Porównując obszar dzisiejszej Siennicy z planem widzimy, że obecna osada jest trzy razy większa od dawnej.

Kierunek zabudowy osady, zapoczątkowany przed drugą wojną światową, a po wojnie wzmożony na skutek spalenia zwartej zabudowy około rynku, poszerza się wzdłuż szosy w kierunku Mińska Mazowieckiego, wzdłuż drogi do Cegłowa, oraz po lewej stronie szosy w kierunku Kołbieli. Tu Siennica łączy się już prawie z Gągoliną. Dawniej były tu zabudowania, które uwidocznione są na mapie kwatermistrzostwa z pierwszej połowy XIX w., a obecna nazwa urzędowa tych gruntów „Rzemieślniki” wskazuje, że mieszkali tu rzemieślnicy.

Oto kilka danych z XIX wieku dotyczących ilości mieszkańców i budynków:

Według planu w r. 1869 domów mieszkalnych było w Siennicy 29, spis z r. 1827 wykazuje 23[11]; przed powstaniem w r. 1861 domów było 39 i 506 mieszkańców. W r. 1870 mieszkańców w miasteczku było 348[12], mniej o 158 czyli o 31,2%. Na taki ubytek wpłynęło zapewnie powstanie styczniowe oraz zabranie z Siennicy urzędów powiatowych, pozbawienie praw miejskich i zaliczenie do rzędu osad.

W ciągu swych dziejów Siennica podlegała różnym starostwom (powiatom) i tak w wieku XV do XVII – czerskiemu, w w. XVIII – garwolińskiemu, w pierwszej połowie XIX w. jest samodzielnym powiatem, a od roku 1842 należy do powiatu stanisławowskiego, zaś po jego skasowaniu do powiatu mińskiego.

Druga wojna światowa przyniosła ogromne zniszczenie Siennicy w zabudowie, inwentarzu i ludności. W roku 1939 wojska polskie wycofały sie z Siennicy bez walki i dopiero za osadą, koło Nowego Dworu, pzyjęły walkę. Niemcy po wkroczeniu 13.IX 1939r. do Siennicy spędzili wszystką ludność do kościoła przy klasztorze, nie wyłączając kobiet i dzieci, a sami podpalili domy. Podpalili też drewniany kościół na rynku. Zginęło tam siedmiu naszych żołnierzy ukrytych w podziemiu. Spłonęły 53 domy mieszkalne (na ogólną liczbę 77), wiele budynków gospodarczych i dużo inwentarza. Na drugi dzień z ludności spędzonej do kościoła zwolniono dzieci, kobity i starych mężczyzn, a pozostałych popędzono do Prus Wschodnich.

W walkach, które toczyły się koło Siennicy w roku 1939, poległo 22 polskich żołnierzy, 13 mieszkańców Siennicy oraz sporo uciekinierów i mieszkańców okolicznych wiosek. Pochowani zostali we wspólnym grobie na cmentarzu w Siennicy.

W czasie wojny Niemcy roztrzeliwali Polaków za murem liceum pedagogicznego, „na dołach”, i tam ich chowali. Po wkroczeniu Armi Czerwonej rodziny roztrzelanych zabrały ich ciała na swe cmentarze parafialne.

Żydów, których przed wojną mieszkało w Siennicy około 600 osób, Niemcy stracili w Treblince.

W lipcu 1944 roku Siennica znalazła się na linii frontu. Uchodzący Niemcy spalili kościół murowany z przylegającym do niego internatem umieszczonym w konwikcie klasztornym, szkołę ćwiczeń, urząd gminny i kilka budynków. Zabitych zostało kilku mieszkańców osady oraz poległo sporo żołnierzy. Zniszczeniu uległo też kilka okolicznych wiosek.

W historii Polski znajdujemy także parę wzmianek o Siennicy. Oto niektóre z nich:
W czasie powstania kościuszkowskiego poszczególne ziemie lub jednostki administracyjne zgłaszały akty przystąpienia do powstania. Zjazd w tej sprawie zwołany w Siennicy na dzień 1 maja 1794r. przygotowany był przez Nikodema Domańskiego i Adama Skilskiego.

Na tym zebraniu według raportu A. Skilskiego ...."obywatele nayczulsi i naygorliwsi, osobliwie J.W Bieliński Pisarz Koronny, J. W Rudzieński Woiewoda Mazowiecki, nayuroczyściey obywatelów zachęcali, a w przytomności Komissyi Porządkowey, nayprzód niżey podpisanego komendantem obrali i tym czasem ludzi zbroinych iakich kto z obywateli mógł mieć, w komendę moią 4-go tegoż miesiąca oddali, z którymi w Garwolinie stanąwszy znalazłem porzuconą armatę, nie lawentowaną, z Mińska, z dóbr W. Borzęckiego przez J. W. P. Usarzewskiego Majora wziętą"[13]

W czasie marszu Rosjan na Warszawę w roku 1831 kwaterował w Siennicy głównodowodzący armią, generał Dybicz.

Gdy podczas ofensywy wiosennej wojsko polskie weszło do Siennicy "... Ludność miejscowa zrozpaczona rekwizycjami rosyjskimi dostarczała mu wszędzie przewodników i wiadomości o nieprzyjacielu"[14].

Dzięki temu współdziałaniu podjazdy rozesłane w okolice Siennicy sprowadziły szybko 300 jeńców różnej broni.

Przez okres powstania listopadowego, 1830-1831, Siennica szczególnie ucierpiała z powodu kwaterowań wojsk oraz ciągłych przemarszów znacznych sił obu stron i w związku z tym rekwizycji wszystkiego, cokolwiek wojsku potrzebnym było.

Jeszcze w roku 1840 w spisie inwentarza zamieszczonego w Księdze Parafialnej zapisano: "cmentarz kościelny potrzebuje oparkanienia w miejsce zniszczonego w czasie rewolucji" (w powstaniu listopadowym).


Utarło się powszechne mniemanie, że Mazowsze jako kraina nizinna jest monotonne i mało urozmaicone krajobrazowo. Przeczy temu okolica Siennicy, a zwłaszcza jej strona południowa, która jest pagórkowata, pocięta strugami i rzeczkami.

Obecna osada Siennica leży na krańcach wzniesienia, które w kierunku północno-wschodnim łagodnie wznosi się wyżej, aby w okolicy Kałuszyna, około 20 km od Siennicy, w tak zwanym Garbie Kałuszyńskim osiągnąć wysokość 220 m.n.p.m.

Najwyższe wzgórze w tej okolicy leży w odległości 5 km, przy szosie między Zglechowem a Siodłem, ma 170 m n.p.m. [15] Piękne są głęboko wcięte doliny rzeczki Sienniczanki i Piasecznej orz dolina Świdra na odcinku Transbór - Radachówka. Tu wzgórza morenowe miejscami dochodzą do samego koryta rzeki, między krórymi przedziera się w licznych zakrętach Świder.

O ile na południowo - wschód i wschód od Siennicy mamy dużo wzgórz, o o wiele mniej jest ich na zachód i północno - zachód. Różnią się też one pod względem budowy i swego pochodzenia. Pierwsze są to przeważnie moreny czołowe, utworzone dzięki dłuższemu postojowi lądolodu w okolicy Mrozów i Latowicza. Pozostałe pagórki, występują koło Siennicy od zachodu i północy, to głównie wydmy piaszczyste, do budowy których materiału dostarczyły wody spływające z topniejącego lodowca.

Od dłuższym postoju lodowca świadczą wspomniane już moreny czołowe, miejscami eksploatowane dla wydobycia żwiru (Huta Radachowska, Sufczyn, Kołbiel) oraz liczne głazy narzutowe, z których ludność miejscowa budowała ogrodzenia, a także obory, chlewy, stajnie i piwnice.

W dolinie Świdra są liczne starorzecza. Miejscami rzeka ma bardzo bystry prąd, to znów wolny i kręty (pięknie wykształcone meandry k. Starogrodu).

Koło Dłużewa dolina Świdra ma przeszło kilometr szerokości, natomiast w Starogrodzie i Transborze dolina prawie zupełnie zanika, rzeka dosłownie przedziera się między wzgórzami. Temu krętemu biegowi zawdzięcza pewnie swą nazwę.

Piękno każdej okolicy podnoszą lasy. Okolica Siennicy jest w nie uboga, jednak tego ubóstwa zbytnio nie odczuwamy, bowiem rosnące na pagórkach kępy drzew i krzewów widziane z oddali dają wrażenie lesistości.

Na północno-wschód od Siennicy na terenie PGR Mienia znajduje się piękny rezerwat jodłowy o powierzchni około 42 ha, w którym 160-letnie jodły rosną obok sosen, dębów, grabów, brzóz i świerków. Przedłużeniem lasów Mieni ku zachodowi są laski porastające wydmy piaszczyste w okolicy wsi Julianów, które w dalszym swym zasięgu przekraczają szosę Siennica - Mińsk Mazowiecki i ciągną się dalej na północno-zachód aż do Mińska.


/30/




[1] B. Linde: Słownik języka polskiego, Warszawa 1915, s. 104

[2] W. S. Laskowski: Siennica na Mazowszu (Zarys monograficzny), Ostrów 1923, s. 6.

[3] Tłumaczenia dokonał J. Weychert, pracownik naukowy Archiwum Głównego Akt Dawnych.

[4] St. Pazyra: Geneza i rozwój miast mazowieckich. Warszawa 1959, s. 152.

[5] Za St. Pazyrą: Studia z dziejów miast na Mazowszu od XIII do początków XX wieku. Lwów 1939, s. 346.

[6] St. Pazyra: Studia z dziejów …, jw. s. 146.

[7] Za W. S. Laskowskim; Siennica, jw., s. 13.

[8] W. S. Laskowski w cytowanej już pracy pisze, że kościół był pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, natomiast T. Lubomirski opisując kościół w Siennicy podaje, że był pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, na co wskazywała rzeźba umieszczona w kościele.

[9] Za W. S. Laskowskim: Siennica ….., jw., s. 7.

[10] Przy opisie klasztoru autor korzystał z maszynopisu inż. arch. Benko, udostępnionego przez ks. Kanonika Marczaka, za co na tym miejscu składa Mu podziękowania.

[11] Fr. Rodecki: Obraz statystyczno-jeograficzny. Wyciąg z wykazu z r. 1827; woj. mazowieckie,Warszawa 1830.

[12] Krótka statystyka guberni Królestwa Polskiego obejmująca rozległość i ludność tychże guberni oraz wykaz miast, osad i gmin, 1870.

[13] A. W Generał major Ziemi Czerskiej (Przyczynek do powstania narodowego 1794r.). Odbitka z czasopisma s. 512.

[14] W. Tokarz: Wojna polsko-rosyjska 1830-1831. Warszawa 1931, s. 260

[15] Nie jest to faktycznie najwyższe wzniesienie w okolicy. W Julianowie niespełna 4 km na północ od Siennicy mamy Górę Skorinowa wznoszącą się na 174,6 m n.p.m


cdn.


Napisany przez Administrator, wtorek, 18 maja 2010, (2601 odsłon)
 

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami odwiedzających witrynę.
Wirtualna Pogorzel nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.